Kategorie: Wszystkie | Candy | Decoupage | Impresje | Moja muzyka | kuchnia | wyróżnienia
RSS
piątek, 05 listopada 2010

Tym razem "na warsztat" trafiła do mnie surowa drewniana szafeczka z szufladami. Długo zastanawiałam się nad dobraniem motywu (musiał pasować do kolorystyki wnętrza). Po wielu namysłach i przymiarkach powstało to dzieło.

Strona "druga" szufladek to już moje wariacje na temat "marokańskich wakacji".

 

 drugi koniec tychże szufladek wygląda tak:

 




Tym razem zdekupażowałam trzy drewniane ramki do zdjęć. Stare są oczywiście tylko z nazwy ;-)



Ciąg dalszy niebieskiego kompletu z poprzedniego wpisu. Tym razem ozdobiłam drewniany chustecznik i sekretarzyk. Na razie nie planuję kolejnych dekupaży do tej kolekcji. Chyba wystarczy. ;-)

 

 




piątek, 20 sierpnia 2010

Mimo, że upały i burze panują od wielu tygodni, nie próżnowałam i coś tam sobie dłubałam w moich drewienkach.

Oto owoce mojej pracy.

Komplet z niebieskimi różami:

szkatułka, pudełko na drobiazgi oraz stare lustro. Lustro jest na prawdę stare, tafla jest do wymiany na nową, bo już zaśniedziała. Do motywów dodałam jedynie delikatnie cienie. Całość polakierowałam matem. Jako "smaczek" dodałam metalowe nóżki i uchwyt. Bardzo jestem z tego "dzieła" zadowolona. Mam zamiar doprodukować jeszcze chustecznik i sekretarzyk.

 


 

 

Stary młynek:

młynek kupiony dawno temu na którejś wakacyjnej wyprawie. Podobno jest z czasów powojennych. Sama namalowałam pasy, dodałam motyw, szablon, przecierki na kantach i polakierowałam matem.

 

 



Pudełko z bluszczem:

trochę postarzone, pobielone, delikatne cienie, a na koniec matowy lakier i mosiężny uchwyt.


 Życzę miłego oglądania !

 



wtorek, 20 lipca 2010

Najnowsza praca decou: klucznik ze słonecznikami.

Na drzwiczkach jest krak sottile wypełniony złotą porporiną a na wierzchu werniks szklący. Rogi szafki są postarzone bitumem. Drewno polakierowałam pólmatem akrylowym Flueggera (jak dla mnie to półbłysk).

 

 

 



czwartek, 15 lipca 2010

Tym razem coś z motywem ludowym.

Piękna wycinanka trafiła na pudełko na herbatę.

Zdjęcia zostały zrobione jeszcze przed polakierowaniem wieka werniksem szklącym.

Niestety z pośpiechu zapomniałam zrobić zdjęcie efektu końcowego ...



czwartek, 10 czerwca 2010

Niedawno musiałam poszukać nowego mieszkania dla moich kosmetyków do makijażu, żeby zabezpieczyć je przed rączkami małego "eksplorera" ;-)

Postanowiłam schować cały kramik do sporego kuferka. Na targu staroci wybłagałam u pewnej sympatycznej pani cztery mosiężne nóżki, dokupiłam okucie, pomalowałam, zdekupażowałam, przetarłam tu i ówdzie i oto efekt mojej pracy:

 

 



 

wtorek, 08 czerwca 2010

Jedna z moich ulubionych prac decou. Lubię ją, bo jej głównym (i jedynym) motywem są elfy Pani Barker.

Białe pola są pokryte krakiem sottile i pomalowane werniksem szklącym. Obrzeża potraktowałam złotą konturówką. Reszta jest pobejcowana, postarzona bitumem i polakierowana matowym Flueggerem.

Miłego ogladania !

 

 



 

piątek, 14 maja 2010

Jakiś czas temu kupiłam chińskie metalowe mini-wiaderko "pomalowane ręcznie" w słonecznikowe wzorki. Od razu pomyślałam o jego zdekupażowaniu. W obecnej formie służyć mi będzie jako pojemnik na pędzle. Całkiem zgrabnie wyszło.

 

 



czwartek, 13 maja 2010

Miałam kiedyś komplet ceramiczny "made in China": dwie doniczki na kwiaty, wraz z podstawkami. Pozwólcie, że ich pierwotnej urody nie będę opisywać ;-)

Doniczki zdekupażowałam (może kiedyś je pokażę, jak nie zapomnę zrobić zdjęcia), natomiast podstawki schowałam jako ewentualne "przydasie" na inną okazję, bo wg mnie ich mikry rozmiar na pewno nie pozwoliłby ochronić drewniane parapety przed zalaniem wodą z kwiatków. Ostatnio się do nich jednak zabrałam i oto efekt końcowy:



Pokazuję obiecane zdjęcia kolejnych tegorocznych wielkanocnych pisanek.

Są to zdekupażowane wydmuszki gęsich jaj.



wtorek, 04 maja 2010

Trochę spóźnione zdjęcia, ale ...

W tym roku spod moich rąk wypuściłam takie oto pisanki (nie jest to cały zbiór - resztę sfotografuję kiedyś tam w przyszłości).


 




Kolejne moje prace decoupage z ostatnich tygodni.

Tym razem trzy słoiki w róże, trochę postarzane, retro.



Dawno nic tu nie napisałam ...

Teraz się poprawiam i wklejam zdjęcia dwóch zdekupażowanych słonecznikowych drewienek: deseczka na zapiski i mała tacka. Powstały ponad miesiąc temu.

 

wtorek, 30 marca 2010

Ponieważ otrzymuję od Czytelniczek Konwaliowego Pola pytania, jaki jest przepis na samodzielne ozdobienie słoików metodą decoupage, postanowiłam przygotować krótki opis.

Na poniższym zdjęciu są wszystkie preparaty i rzeczy potrzebne do ozdobienia słoika.

Oto czynności, które należy wykonać:

1. Umyj słoik w detergencie (należy wymoczyć i zdjąć wszystkie etykiety i naklejki ze słoika). Poczekaj aż słoik dobrze wyschnie.

2. Oklej taśmą malarską gwint słoika.

3. Pomaluj słoik (pędzlem lub gabeczką) primerem lub gruntem (za zdjęciu to pierwsza szara puszka od lewej - Fluegger Interior Haftgrund).

4.Po wyschnięciu primera / gruntu pomaluj słoik drugą warstwą tego preparatu. Poczekaj aż preparat dokładnie wyschnie. (na zdjęciu słoik pomalowany Fluegger Interior Haftgrund stoi na pierwszej puszce od lewej).

5. Pomaluj gąbeczką (tapując) cały słoik farbą akrylową o jasnym kolorze (na zdjęciu druga granatowa puszka od lewej). Poczekaj, aż farba dobrze wyschnie i pomaluj słoik jeszcze jedną warstwą tej samej farby.

6. Wytnij/ wydrzyj z serwetki lub papieru wybrany motyw i naklej go na słoik. Ja naklejam klejem Heritage Modge Podge (na zdjęciu to słoik z zieloną etykietą). Poczekaj, aż wszystko dobrze wyschnie i całość polakieruj lakierem akrylowym (na zdjęciu trzecia biała puszka od lewej - Fluegger Natural Wood 50)

7. Pocieniuj (gąbeczką) farbą akrylową brzegi motywu. Poczekaj, aż farba dobrze wyschnie.

8. Całość polakieruj lakierem akrylowym (na zdjęciu trzecia biała puszka od lewej - Fluegger Natural Wood 50) i odczekaj, aż dobrze zaschnie. Czynność powtórz 2 -3 razy.

9. Odczekaj 1 dzień, aż wszystko dobrze zaschnie. Zerwij taśmę malarską z szyjki słoika i oczyść delikatnie ostrym nożykiem ewentualne nierówności i odpryski farby.

10. Polakieruj słoik werniksem szklącym (na zdjęciu to pierwszy słoik od prawej - Maimeri Idea Decoupage Werniks Szklący). Odczekaj 1 dzień, aż werniks zaschnie i czynność powtórz jeszcze 1-2 razy.

Słoik jest już gotowy !

Powodzenia !

P.S.

Zauważyłam, że pytacie gdzie można kupić grunt, lakier i farby Flueggera pokazane na moim zdjęciu. Są one dostępne we wszystkich sklepach firmowych Fluegger. :)

poniedziałek, 15 marca 2010

Tym razem zdekupażowałam dużą drewnianą tacę. Motyw chodził za mną od dawna - papier z japońskim alfabetem.

Dno tacy jest ozdobione krakiem sottile i werniksem szklącym.

 



czwartek, 11 lutego 2010

Dziś jest tłusty czwartek. Ostatni dzwonek, żeby pokazać tegoroczne bombki mojego autorstwa. Są zrobione ze styropianu. Ozdobiłam je metodą decoupage. Są postarzane krakiem sottile, na koniec polakierowałąm je werniksem szklącym (3 warstwy).

wtorek, 09 lutego 2010

Wymyśliłam sobie wieszak z różą. Wykonany metodą decoupage, lekko postarzany. Haczyk jeszcze nie jest zamontowany, ale już niedługo złapię się za wiertarkę i wszystkie braki uzupełnię.



piątek, 05 lutego 2010

Kupiłam niedawno w Ikei dwa segregatory. Ponieważ moje oko nie mogło znieść nijakości ich sklejkowego dizajnu, postanowiłam ozdobić im fronty. Wymyśliłam sobie motyw, który wyszedł spod ręki samego Leonardo. Wyglądają teraz znacznie lepiej.

 

Wymyśliłam sobie wieszak z motywem sztućców. Na razie powstała deska ozdobiona metodą decoupage, do której wkrótce przymocuję 3 mosiężne haczyki. Na wierzchu jest delikatny krak sottile i matowy lakier Flueggera.

W tej chwili przyszły wieszak prezentuje się tak.



 

wtorek, 19 stycznia 2010

Tym razem zabrałam się za maleńkie słoiczki (niewiele większe od pudełka na zapałki) po przecierze pomidorowym. Zrobiłam z nich pojemniki na zioła do kuchni. Nic wielkiego. Do tego rzutem na taśmę zrobiłam ziołową butelkę, słoik do kompletu oraz słoik na kwasek cytrynowy. Wszystko mikrych rozmiarów.




czwartek, 31 grudnia 2009

Idzie Nowy Rok.

Stary rok chcę zakończyć tym wierszem ...

Autor: Ks. Jan Twardowski

Tytuł: Kiedy mówisz

"Nie płacz w liście

nie pisz że los ciebie kopnął

nie ma sytuacji na ziemi bez wyjścia

kiedy Bóg drzwi zamyka - to otwiera okno

odetchnij popatrz

spadają z obłoków

małe wielkie nieszczęścia potrzebne do szczęścia

a od zwykłych rzeczy naucz się spokoju

i zapomnij ze jesteś gdy mówisz że kochasz"

 

W nadchodzącym Nowym Roku wszystkim Czytelniczkom i Czytelnikom Konwaliowego Pola życzę 365 szczęśliwych dni, spokoju ducha oraz wielu małych i dużych radości.

15:30, konwaliowe_pole , Impresje
Link Komentarze (1) »
poniedziałek, 21 grudnia 2009

Dostałam do ozdobienia skrzynkę po winie. Skrzynka była po przejściach. Była zabawką. Dotychczasowy mały właściciel potraktował ją kredką świecową (dosyć solidnie przyłożył się do tej pracy ;-) ). Miałam sporo pracy z doczyszczeniem drewna. W akcie desperacji (papier ścierny był bezradny) potraktowałam ją "Cifem" i umyłam pod kranem ostro szorując gąbką. Udało się, drewno nawet się nie wypaczyło. Powstała rumiankowa skrzynka. Mam nadzieję, że się spodoba :-)

 



niedziela, 13 grudnia 2009

Od dłuższego czasu siedzę przy moim mini-warsztaciku i bawię się w Św. Mikołaja. Szykuję prezenty pod choinkę. Mam nadzieję, że przyszli obdarowani nie zajrzą tutaj przed Gwiazdką i nie odkryją tych tajemnic ;-)

 

Pudełko na herbatę (oczywiście ozdobione metodą decoupage):

Taca decoupage w tonacji biało-niebieskiej (pomysł odgapiony )


Reszta rzeczy jest już nieprezentowa. Robię je dla siebie lub do oddania w dobre ręce.

 Taca decoupage w pigwy (niestety nie mam pomysłu co zrobić z brzegami tacy ...)

Zimowa butelka decoupage na nalewkę (jest jeszcze przed szkliwieniem, wiec się aż tak nie błyszczy jak powinna):



Szafka decoupage "Botanical cabinet" (Pierwsze dwa zdjęcia przedstawiają szafkę po metamorfozie. Ostatnie zdjęcie to brązowy stan wyjściowy. Odwrotność montażu jest zamierzona.)

 

 a przedtem było tak:




środa, 25 listopada 2009

Grypsko rozpanoszyło się w moim domu ... Wszyscy chorzy. Ech, cóż poradzić, trzeba to przetrwać i iść dalej.

Żeby zmienić trochę ten zagrypiony klimat, wklejam zdjęcia prac, które ostatnio powstały. Chwilowo skończył mi się lakier Flueggera, więc prace te będą jeszcze później dolakierowane.

Kolejny różany słoik decoupage - tym razem bez kraka (bo mi się preparat skończył)

 


 

Obrazek decoupage z dziewczynką (jeszcze muszę go oszlifować i oszkliwić) i obrazek decoupage, który zatytułowałam "List do Św. Mikołaja":



1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6
Zakładki:
Blog Konwaliowe Pole nr 2:
Dołącz - Pomóżmy wyzdrowieć Kacperkowi
Odwiedzam
Wszystkie zdjęcia moich prac decoupage na tym blogu są moją własnością i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie i przetwarzanie !!!
TEXT TRANSLATOR:
Wszystkie zdjęcia moich prac decoupage na moim blogu są mojego autorstwa i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie ani rozpowszechnianie bez mojej pisemnej zgody. Jeśli któraś z moich prac stanowi dla Ciebie inspirację i stworzysz coś bardzo podobnego (ale nie dosłowne kopiowanie !!!) zamieść stosowną informację w komentarzach na moim blogu i link do Konwaliowego Pola na Twoim blogu. Countomat - licznik oraz statystyki webowe (Statystyki i Analiza danych, Wykresy, Licznik, Dane statystyczne)
* Kontakt ze mną: konwaliowepole@vp.pl *
Licznik Odwiedzin, Licznik Wizyt
* KTO MNIE TERAZ ODWIEDZA: