Wpisy z tagiem: metoda decoupage

wtorek, 09 lutego 2010

Wymyśliłam sobie wieszak z różą. Wykonany metodą decoupage, lekko postarzany. Haczyk jeszcze nie jest zamontowany, ale już niedługo złapię się za wiertarkę i wszystkie braki uzupełnię.



poniedziałek, 21 grudnia 2009

Dostałam do ozdobienia skrzynkę po winie. Skrzynka była po przejściach. Była zabawką. Dotychczasowy mały właściciel potraktował ją kredką świecową (dosyć solidnie przyłożył się do tej pracy ;-) ). Miałam sporo pracy z doczyszczeniem drewna. W akcie desperacji (papier ścierny był bezradny) potraktowałam ją "Cifem" i umyłam pod kranem ostro szorując gąbką. Udało się, drewno nawet się nie wypaczyło. Powstała rumiankowa skrzynka. Mam nadzieję, że się spodoba :-)

 



niedziela, 13 grudnia 2009

Od dłuższego czasu siedzę przy moim mini-warsztaciku i bawię się w Św. Mikołaja. Szykuję prezenty pod choinkę. Mam nadzieję, że przyszli obdarowani nie zajrzą tutaj przed Gwiazdką i nie odkryją tych tajemnic ;-)

 

Pudełko na herbatę (oczywiście ozdobione metodą decoupage):

Taca decoupage w tonacji biało-niebieskiej (pomysł odgapiony )


Reszta rzeczy jest już nieprezentowa. Robię je dla siebie lub do oddania w dobre ręce.

 Taca decoupage w pigwy (niestety nie mam pomysłu co zrobić z brzegami tacy ...)

Zimowa butelka decoupage na nalewkę (jest jeszcze przed szkliwieniem, wiec się aż tak nie błyszczy jak powinna):



Szafka decoupage "Botanical cabinet" (Pierwsze dwa zdjęcia przedstawiają szafkę po metamorfozie. Ostatnie zdjęcie to brązowy stan wyjściowy. Odwrotność montażu jest zamierzona.)

 

 a przedtem było tak:




środa, 25 listopada 2009

Grypsko rozpanoszyło się w moim domu ... Wszyscy chorzy. Ech, cóż poradzić, trzeba to przetrwać i iść dalej.

Żeby zmienić trochę ten zagrypiony klimat, wklejam zdjęcia prac, które ostatnio powstały. Chwilowo skończył mi się lakier Flueggera, więc prace te będą jeszcze później dolakierowane.

Kolejny różany słoik decoupage - tym razem bez kraka (bo mi się preparat skończył)

 


 

Obrazek decoupage z dziewczynką (jeszcze muszę go oszlifować i oszkliwić) i obrazek decoupage, który zatytułowałam "List do Św. Mikołaja":



poniedziałek, 16 listopada 2009

Wyprodukowałam kolejne butelki. Tym razem będą to butelki na świąteczne nalewki. Obie są polakierowane werniksem szklącym.



czwartek, 05 listopada 2009

Mój pierwszy talerz decoupage. Motyw Bożonarodzeniowy, delikatny krak sottile.

 Skrzynka decoupage na szczotki do włosów. Moje pierwsze ornamenty 3D.

Pudełko decoupage na długopisy. Motyw naklejany na surowe drewno, lekko postarzane bitumem.

Młynek. Kupiłam go na pchlim targu. Pierwotnie był cały ciemnobrązowy. Zmieniłam go diametralnie. Na każdym boku ma ornament 3D.

 

 



czwartek, 15 października 2009

Popełniłam kolejny słoik. Tym razem z Klimtem. Żółte tło i złote zawijasy domalowałam sama.

poniedziałek, 28 września 2009

Kolejna rzecz do różanej kolekcji ;-) Tym razem słoik (po dżemie truskawkowym).

Do kompletu z szafką i lustrem (pokazywanymi wcześniej) powstał chustecznik. 

Ponieważ nieuchronnie zbliża się czas butelkowania nalewek, powstało kilka zdekupażowanych egzemplarzy. Oto one:



wtorek, 22 września 2009

Kolejna różana produkcja: szkatułka panny Poppins.
Szkatułka jest emerytką, jako "drewienko do malowania" wystała się przez długie miesiące na nasłonecznionej wystawie sklepu dla plastyków. Cała była pokryta kurzem, drewno plackami ściemniało od słońca, trochę była poobijana.

Teraz prezentuje się tak:

 

 

Zaczynam mój kolejny etap "różyczkowy". ;-)
Nie mam zamiaru zrezygnowac z tego dekoru. Bardzo mi się podoba i koniec kropka ! :-)))

Tym razem prezentuję wiszącą szafeczkę z przegródkami na rachunki i inne papierzyska.



piątek, 11 września 2009

Korzystając ze sprzyjającej krakom pogody, pokrakałam moją konewkę (pokazywałam ją juz dawno temu, ale teraz prezentuje się w nowej szacie).



Popełniłam kolejne słoiki. Tym razem trzy sztuki.

Ten cytrynowy był zainspirowany pracą Gretty :-) (zrobiła dla siebie buteleczkę na kwasek cytrynowy, która do dziś tkwi w mojej pamięci).



wtorek, 01 września 2009

Wino zostało wypite, butelka została. Cóż począć, trzeba było coś z nią zrobić ...

I tak powstała butelka na oliwę (będzie miała jeszcze korek z prawdziwego korka - póki co jestem w trakcie poszukiwań takowego).

 

Zlitowałam się nad moim stołkiem. Wyglądał nieciekawie. Teraz przynajmniej ma interesujący blacik ;-)

Dla zdezorientowanych: na stołku są owoce figi a nie buraki ;-))))

wtorek, 18 sierpnia 2009

Około 1,5 roku temu zrobiłam dwa lusterka. Zawisły na działce. Zapomniałam o nich. Teraz, bedąc na działce, zrobiłam im zdjęcia, więc pokażę jakie to dwa cudaki mi wyszły.

lusterka z działki

lusterka z działki

lusterka z działki

Wieszak z drobiem, który pokazywałam wczesniej już wisi na swoim miejscu przeznaczenia - tzn w kuchni na działce.

Zmieniłam mu jednak haczyki. Te wydają się być lepsze.

wieszak z drobiem

wieszak z drobiem

 

piątek, 14 sierpnia 2009

Zakładka do książki powstała "przy okazji", żeby zająć czymś ręce. Nic specjalnego, ale cieszy oko.

Jest na niej delikatny krak sottile Stamperii i jedna warstwa szkliwa. Jest też pierwsza próba moich szaleństw z konturówką ;-



czwartek, 06 sierpnia 2009

Szkatułka dla małej dziewczynki. Na skarby ;-) Właścicielka sama wybierała motyw. :-)

Może jeszcze dokleić wokół brzegu wieczka żółtą albo zieloną (albo czerwoną) wstążkę ?



Kolejna nowa praca. Tym razem wieszak na kubki, obrośnięty nieco bluszczem i kwiatami.

Zastanawiam się, czym go zabezpieczyć, żeby woda z mokrych kubków nie zniszczyła dekoru. Chyba będę musiała kubki wycierać ścierką i dopiero potem wieszać na wieszaku.

środa, 29 lipca 2009

Nakleiłam na nim jedną z moich ulubionych serwetek.

Na drugiej stronie słoika jest gałązka z pomarańczami (motyw jest z tej samej serwetki co pierwsza strona słoika).

Po ostatecznym polakierowaniu słoika stwierdziłam, że chyba jednak przydałyby się cieniowania, ale niestety już jest za późno. Szkliwa nie da się już zeszlifować.

słoik po kawie

wtorek, 28 lipca 2009

Kolejny staroć wygrzebany z działkowych czeluści.

 

 

Ta kanka na mleko ma rodowód jeszcze z głębokiego PRL-u. Niestety troche była poobijana, a dodatkowo testowałam na niej nowy podkład Flueggera i nową farbę (też Flueggera), i niestety zacieki i mazy farby gryzą w oczy. Nie chce mi się już jej poprawiać. Niech zostanie tak jak jest. Ostatnia warstwa lakieru to szkliwo.

Znalazłam na działce trzy stare słoiczki (zdaje się, że po musztardzie "Motyl" he ... he ... he ... :-))

Postanowiłam zmienić ich dizajn. Teraz są różanym trio. Na wierzchu mają kilka warstw szkliwa, czego zdjęcie niestety wiernie nie oddaje. Będą ciągiem dalszym mojego kuchennego kompletu, pokazywanego wcześniej.

trzy słoiczki w róże

 

 

Popełniłam wieszak z drobiem. Koronka i haczyki są co prawda jeszcze nie przymocowane na amen (na razie je przyłożyłam do deski dla lepszej wizualizacji), ale nastapi to już niebawem.

Podczas ostatniego spotkania u Asket okazało się, że dużo wcześniej zrobiła już decou z tymi samymi serwetkami (kogutem i pismem). Nie miałam o tym zielonego pojęcia ... Po prostu miałam te same serwetkowe skojarzenia :-)

 
1 , 2 , 3 , 4
TEXT TRANSLATOR:
Wszystkie zdjęcia moich prac decoupage na moim blogu są mojego autorstwa i nie wyrażam zgody na ich kopiowanie ani rozpowszechnianie bez mojej pisemnej zgody. Jeśli któraś z moich prac stanowi dla Ciebie inspirację i stworzysz coś bardzo podobnego (ale nie dosłowne kopiowanie !!!) zamieść stosowną informację w komentarzach na moim blogu i link do Konwaliowego Pola na Twoim blogu. Countomat - licznik oraz statystyki webowe (Statystyki i Analiza danych, Wykresy, Licznik, Dane statystyczne) ******* Kontakt ze mną: konwaliowepole@vp.pl ***
Licznik Odwiedzin, Licznik Wizyt
Coś do posłuchania: ********** ********************* KTO MNIE TERAZ ODWIEDZA: